Magda Bartoszewicz w miniony roku miała świetne wyniki (
II miejsce w Maratonie Gór Stołowych i Biegu Rzeźnika w kategorii mix) oraz sporo pecha, przez który kilka ostatnich miesięcy głównie leczyła kontuzje. Ale stary rok odszedł w niepamięć i Mgada powoli
wraca do sportu. A jeśli wraca się do biegania w zimie, to można to zrobić tylko w jeden sposób - na nartach biegowych ;)
I tak w przerwie świątecznej, gdy sypnął śnieg i pojawiły sie przygotowane trasy w
Jakuszycach i Izerce, Magda zaczęła delikatne treningi. Na razie powoli i nieniedługich dystansach, ale skutecznie :) Może w niedługim czasie zobaczycie Magdę na trasie któryś zawodów
Salomon Nordic Sunday, a jak nie, to na biegowych trasach południowej Polski - na pewno!
Zdjęcia: Piotr Dymus